44K views, 51 likes, 3 loves, 156 comments, 543 shares, Facebook Watch Videos from Sekta Smoleńska: Czytać nawet dobrze nie potrafi ale posłem ją wybrali, niezbyt dobrze świadczy to o wyborcach #pis. Krzysztof Nawrat: Kabaret #neonówka ujawnia prawdę o wyborcach PiSu. #kabaret #pis #osiemgwiazdek #rząd #prawoisprawiedliwość Doradca Platformy Obywatelskiej ocenia, że niezbędna jest delegalizacja Prawa i Sprawiedliwości. - Na moje oko, obywatelskie, ta partia zasługuje na to, żeby podjąć wobec niej procedurę delegalizacji - powiedział prof. Radosław Markowski, socjolog i politolog związany z opozycją. Jak nie ma się wiedzy to przesyła się dalej głupkowate memy 😂 Ale czego innego można się spodziewać po wyborcach @pisorgpl ? 23 Mar 2023 11:25:54 Podkreśla jednak, że przedłużająca się wojna będzie również działać na niekorzyść PiS. Poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke opublikował na Twitterze mapę pokazującą ostatnie postępy rosyjskiej armii w obwodach ługańskim i donieckim. Zaznaczył, że chociaż Ukraina jest wspierana bronią dostarczaną z wielu państw Wybory polityczne dzielą ludzi na różne obozy. Każdy ma swoich zwolenników i przeciwników. Memy o wyborach wyśmiewają nie tylko program polityczny danej partii, czy osoby, ale przede wszystkim samego polityka. Dzięki nim nawet jeżeli nie interesujemy się polityką, w sposób humorystyczny poznajemy aktualne tematy polityczne. Memy o wyborach są tworzone przez internautów, którzy “@jbrudzinski O wyborcach PiS już nie wspominając. W 2015 r. prezes Kaczyński szczuje na migrantów muzułmańskich, nazywając ich obcymi kulturowo, mogącymi przenieść oprócz zarazków i chorób, także szariat. Po czym w samym 2022 r wydano ponad 135 tys. pozwoleń na pracę dla tych muzułmanów.” RT @tylko_prawda_: Tusk o wyborcach PiS: "Chleją i biją dzieci" Aha 😕 Oni pójdą na wybory! 12 May 2023 06:39:07 Serial zadebiutował na antenie Polsatu 4 marca 2023 roku. W rolach głównych wystąpili Marcin Hycnar, Krzysztof Dracz, Sławomir Orzechowski, Dorota Kolak, Magdalena Popławska, Danuta Stenka i “Korwin o wyborcach Konfederacji- werbujemy idiotów, by na nas - Konfederacje - głosowali …idiotami łatwo jest manipulować- uwierzą we wszystko, idioci są ograniczeni intelektualnie i niewiele rozumieją można im wszystko wmówić #PiStoPolexit” MhVs88H. 27 września 2019 Aktualizacja: 27 września 2019 13:16 13:16 1 Komentarze - Afera pedofilska uderzyła tylko w Kościół. Wyborcy wyłączyli PiS z odpowiedzialności, bo poprawa sytuacji materialnej, którą zawdzięczają PiS, okazała się ważniejsza. To cyniczne - mówi Sławomir Sierakowski z „Krytyki Politycznej” Sławomir Sierakowski ©Bartek Syta Głośno w mediach o raporcie dotyczącym elektoratu najważniejszych partii w Polsce, którego jest pan współautorem. Ciekawa jestem, co dla pana było w tych badaniach największym zaskoczeniem?Na przykład to, jak gruby błąd popełnili politycy i większość dziennikarzy w sprawie wpływu afery pedofilskiej w Kościele na wybory. A przypomnę, to była najgłośniejsza sprawa przed wyborami do Parlamentu Europejskiego; naprawdę żyły nią wszystkie media żyły filmem „Tylko nie mów nikomu”.Tak jest, filmem braci Sekielskich. Ale też afera szybko zaczęła rozszerzać się na kolejnych księży i biskupów; widać było, że jest to rozwojowa sprawa. I nagle dzień po wyborach wszystko zgasło. Zapanowało przekonanie, że ludzie na prowincji odebrali to jako atak na Kościół i wiarę, co wzmocniło PiS, które przecież miało na aferze stracić. Badania pokazały coś zupełnie Okazało się, że nawet ten najtwardszy elektorat Prawa i Sprawiedliwości nie tylko uznał, że tak jest, że to jest prawda, ale też bardzo się tym przejął. Reakcja była bardzo podobna do reakcji wszystkich pozostałych elektoratów, do dziennikarzy, nas wszystkich. W ocenie pedofilii się nie różnimy - wszyscy uznajemy je za zło absolutne. Podczas badania nie spotkaliśmy nikogo, kto by powiedział, że to jest temat wyssany z palca, że Kościół za to nie odpowiada albo że to jest ból przemiany. Nie. Natomiast głos, który najczęściej słyszeliśmy w twardym elektoracie PiS, brzmiał: „Kościół musi być traktowany na równo z innymi instytucjami”, a nawet „Cały episkopat natychmiast do wymiany”. I to mówili wyborcy bardzo konserwatywni, wyborcy z małych miejscowości, ze wsi. Afera pedofilska uderzyła więc w Kościół, podważyła zaufanie do Kościoła. I tylko w Kościół, nie dotknęła PiS. Wyborcy wyłączyli PiS z odpowiedzialności, bo poprawa sytuacji materialnej, którą wyborcy zawdzięczają PiS, okazała się ważniejsza. Dlatego nazwaliśmy to cynizmem, a nie pragmatyzmem. Cyniczne postawy znaleźliśmy zresztą w elektoracie pedofilska nie zmieniła więc wyniku europejskich wyborów ani sympatii i Sprawiedliwość, które jako jedyne kluczyło w tej sprawie, jako jedyne nie chciało powołania komisji świeckiej do rozliczenia afery pedofilskiej w Kościele, nie zostało obciążone. Nie zapłaciło za to politycznej ceny, chociaż wyborcy widzą, że jest w oczywisty sposób w sojuszu z Kościołem. I wcale nie reagują na to dobrze. Jak Pan myśli, dlaczego tak się stało? Dlaczego z jednej strony ocena pedofilii łączy wszystkie elektoraty, a mimo to polityków rozliczać nie chcemy?Takich sprzeczności zauważyliśmy cały zestaw. Na przykład w stosunku do mediów właśnie. Badania wskazują na to, że wyborcy PiS doskonale widzą propagandę mimo to nadal głosują na PiS. Analogiczny stosunek jak do sojuszu PiS z Kościołem uwikłanym w aferę pedofilii mają do mediów publicznych. Prawie połowa wyborców PiS-u ma z mediami publicznymi problem. W wywiadach z twardymi wyborcami PiS-u można usłyszeć na przykład bardzo ostre reakcje na propagandowy charakter mediów publicznych. W raporcie cytujemy wypowiedzi: „Tego się nie da słuchać”.Mówią, że TVP wchodzi PiS-owi w tyłek, że wazelina…Tak jest. To są bardzo ostre sądy. I nie mówi tego elektorat opozycji, ponieważ elektorat opozycji właściwie nie ogląda mediów publicznych. Dowiaduje się o tym, co mówią media publiczne, z przekazów mediów liberalnych. Media publiczne są skończone, skreślone dla elektoratu opozycji. Owszem, ale tu ciekawe jest też to, co panowie dostrzegliście, przygotowując ten raport, że elektorat opozycji ogląda wyłącznie stację TVN, a elektorat PiS jednak ma więcej innych źródeł, nie tylko ogląda telewizję publiczną, co rozszerza ich punkt widzenia. A nawet prowadzi do interesujących wniosków, że przekaz propagandowy mediów publicznych wyborcy PiS - nie mówię tu o wszystkich, ale o wystarczająco dużej części, żeby to miało znaczenie - traktują z dystansem i raczej go to znaczy, że go używają?Używają do uzasadnienia wcześniej podjętego wyboru, przede wszystkim z materialnych powodów. Mowa tu zwłaszcza o nowych wyborcach PiS, czyli tych, którzy przyszli do partii w trakcie jego rządów. Ich motywacją są powody socjalne, ale uzasadnienie dla popierania PiS można dostać także od mediów pu-blicznych. Bo Platforma jest taka, jak ją media publiczne opisują, bo afera Amber Gold i tak dalej, i tym podobne. Zatem działa to raczej w odwrotnej kolejności niż można było sądzić dotąd. Obie strony używają propagandy, a nie wierzą w nią. Zarówno Jacek Kurski, jak i władza kontrolująca telewizję publiczną wiedzą, że to wszystko jest nie naprawdę, ale tak samo wiedzą o tym również odbiorcy, a przynajmniej niektórzy odbiorcy - że to jest „tak jakby”, a nie naprawdę, ale jest to funkcjonalne dla obu stron. Czytaj treści premium w Polsce Plus Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam. Wiek wyborców PO vs PiS Zgodnie ze stereotypowym przekonaniem wyborca PiS to "moher", osoba starsza, zaś PO to "leming", tzw. MWzDM, czyli młody, wykształcony z dużego miasta. Wyniki badań powyborczych IPSOS (do Parlamentu Europejskiego i samorządowe - uśrednione wyniki) ukazują, że w grupie najmłodszych 18-25 lat liderem jest PiS, a nie PO. W 2007 roku, dla triumfu PO, ważne było poparcie grupy młodych. Odwróciła się ona od PO z powodu złej sytuacji na rynku pracy, za którą obarczana winą jest partia rządząca (np. tzw. "umowy śmieciowe" uderzają zwłaszcza w młodych). Partie opozycyjne mogą kanalizować tę frustrację. Młodzi oddają głos na PiS często w wyrazie protestu przeciw źle ocenianej przez nich sytuacji społeczno-gospodarczej. PO jest liderem wyborców w wieku średnim (26-39 lat) i starszym (40-59 lat - tu remis z PiS). Taki wynik może być interpretowany dwojako. Po pierwsze, może świadczyć o wchodzeniu PO w fazę tzw. później dojrzałości. Upraszczając, liderzy PO się "starzeją", a nie widać nowych twarzy, ambasadorów wartości młodszych grup. Po drugie, PO w swoim przekazie stawia na poczucie bezpieczeństwa (krytycy nazywają to tzw. "małą stabilizacją"), co jest szczególnie istotne dla osób w wieku średnim i starszym (grupa ta nie ma nic wspólnego z tzw. "lemingami"). Stąd wygrane PO w czasie kryzysów - gospodarczych (2011 rok), czy też wojny na Ukrainie (2014 rok). Trzeba jednak pamiętać, że bycie ugrupowniem "ciepłej wody w kranie" przez długi czas jest groźne, gdyż z biegiem lat rośnie potrzeba reform i taka partia ("hamulcowa") może ponieść porażkę w wyborach. PiS jest nie tylko liderem wśród wyborców najmłodszych, ale także najstarszych (60+). Jest to elektorat, do którego przemawia polityka symboliczna PiS ("patriotyczna"), jak i jest wrażliwy na socjalne obietnice. To elektorat karnie chodzący na wybory. Co więcej, dobre wyniki PiS w grupie najmłodszych ukazują, że ta dominacja najstarszych przestała być problemem wizerunkowym partii Jarosława Kaczyńskiego. Płeć wyborców PO vs PiS Poparcie dla partii a płeć, fot. IPSOS (badanie exit poll wybory do Parlamentu Europejskiego i samorządowe - uśrednione wyniki) Na Platformę Obywatelską częściej głosują kobiety niż mężczyźni. Wokół pani premier Ewy Kopacz pojawiła się duża liczba kobiet-ministrów. Jeśliby uznać to jako celowy zabieg (tzw. "seksmisja Kopacz"), to nie byłby skuteczny. Powodowałby przekonywanie już przekonanych kobiet do partii rządzącej. Ciekawe, że w badaniach powyborczych IPSOS PiS było częściej popierane przez kobiety niż mężczyzn. W badaniach sondażowych, np. CBOS, na ogół to mężczyźni faworyzowali PiS. Na przykład PiS prowadziło kampanię z aniołkami prezesa Kaczyńskiego, aby ocieplić "męski" wizerunek. Taka struktura wyborców PiS byłaby drugim, korzystnym sygnałem dla tej partii o pozytywnej zmianie wizerunku. Wykształcenie wyborców PO vs PiS Wykształcenie a poparcie dla partii, fot. IPSOS (badanie exit poll wybory do Parlamentu Europejskiego i samorządowe - uśrednione wyniki) Struktura wieku i płci wyborców PO i PiS się zmieniła, zaś w kategorii wykształcenia jest podobnie od lat. Im niższe wykształcenie, tym większy odsetek wyborców PiS. Dla PO jest odwrotnie - wraz ze wzrostem wykształcenia, rośnie odsetek dla partii rządzącej. Trzeba pamiętać, że w 2013 r. wykształcenie średnie posiadało 36 proc. osób (badanie Bilansu Kapitału Ludzkiego 2013), zasadnicze zawodowe 29 proc., z kolei wykształcenie wyższe miało 19 proc. badanych. Osoby o wyższym wykształceniu częściej głosują niż te z podstawowym. Nie jest korzystne więc, aby partia o ambicjach bycia liderem zniechęcała do siebie, którąś z tych grup wyborców (o wyższym - mniejszą grupę, ale głosującą częściej; lub zasadniczym zawodowym wykształceniu -większa, ale głosuje rzadziej). PiS i PO idą pod względem poparcia łeb w łeb. Sposobem na powiększenie poparcia jest przekonanie do siebie osób, które mniej chętnie na tę partię głosują. Dla PiS to osoby o wyższym wykształceniu. Dla PO źródłem zysków jest przekonanie tzw. Kowalskich o średnim, zawodowym wykształceniu. Za próbę przekonania tego elektoratu można uznać kampanię premier Ewy Kopacz "bliżej ludzi", akcentującą "społeczną wrażliwość", ważną dla tej grupy wyborców. Miejsce zamieszkania wyborców PO vs PiS Miejsce zamieszkania wyborców PO vs PiS, fot. IPSOS (badanie exit poll wybory do Parlamentu Europejskiego i samorządowe - uśrednione wyniki) Utarło się, że PO jest partią wielkomiejską. Zdecydowanie dominuje w największych ośrodkach miejskich, ale też jest liderem wśród wyborców małych miasteczek. Niewiele ustępuje jej w tej kategorii PiS. To zdecydowany lider na wsi, a nie PSL, z którym walczy o ten elektorat. Dobre rezultaty partii Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich wyborach wiążą się ze wzrostem poparcia w miastach. Są konsekwencją poprawy jej wizerunku, aczkolwiek ten dystans do PO wciąż jest duży (co pokazały wybory samorządowe). Deklaracje orientacji lewica-prawica wyborców PO vs PiS Deklaracje na osi orientacji lewica-prawica wyborców PO vs PiS, fot. Badanie TNS (na potrzeby SLD, uzyskane drogą nieoficjalną) PiS popierają wyborcy deklarujący poglądy prawicowe 59 proc., ale socjalne hasła tej partii mogą być atrakcyjne także dla tzw. "lewicowców" (10 proc. - badanie TNS, N=2500, lipiec, CATI, realizowane na potrzeby SLD, uzyskane po artykule napisanym dla onet - dotyczącym elektoratu SLD). Jeśli PiS aspiruje do uzyskania samodzielnej większości, to obecna, radykalna retoryka temu nie sprzyja. Jarosław Kaczyński nie ma też co liczyć na tzw. "drugi Majdan", ale sukces zapewnia uzyskanie większego poparcia wśród bardziej centrowych, aideologicznych wyborców. Ciekawe, iż 22 proc. wyborców PO ma poglądy lewicowe, zaś prawicowe aż 41 proc.. Partia rządząca, począwszy od 2011 roku określa się jako szerokie centrum, traktując inne ugrupowania jako skrajnie ideologiczne. Czy PO jest więc partią "prawicy", podobnie jak PiS? Nie. Po pierwsze, badanie TNS nie uwzględnia kategorii centrum (w badaniu CBOS, które posiada taką kategorię, to domena PO). Po drugie, przewaga tzw. "prawej nogi", wynika z tego, że grupa wyborców w Polsce o autodeklaracjach prawicowych jest większa (36 proc.) niż lewicowa (20 proc.). 37 proc. sympatyków PO (według badania TNS) to aideologiczni wyborcy. PO więc jest skazana na to pozycjonowanie w szerokim centrum, gdyż skręt w lewo lub w prawo, zakończyłby się nieuchronnymi spadkami dla partii rządzącej. Stawką wyborów będzie to, czy w Polsce ma być demokracja, praworządność, czy jakaś władza o charakterze chaotycznej dyktatury, która się z żadnym prawem, z żadnymi regułami i z żadnymi tzw. wartościami europejskimi nie liczy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Stwierdził też, że osoby popierające opozycyjną Platformę Obywatelską to "ofiary manipulacji" Jarosław Kaczyński spotkał się w sobotę z mieszkańcami Kórnika (woj. wielkopolskie). Część swojego wystąpienia prezes PiS poświęcił opozycji (zwłaszcza Koalicji Obywatelskiej) i tłumaczył, o co jego zdanie toczyć się będzie walka w najbliższych wyborach stawką tych wyborów jest demokracja albo chaotyczna dyktatura- Dziś stawką tych wyborów, które mają być za kilkanaście miesięcy, będzie pytanie: czy w Polsce ma być demokracja, praworządność, czy jakaś władza o charakterze takiej chaotycznej dyktatury, która się z żadnym prawem, z żadnymi regułami i oczywiście z żadnymi tzw. wartościami europejskimi nie liczy - powiedział Jarosław Kaczyński. "Chociaż oczywiście Europa, a w szczególności Niemcy przyklasną: tak, dobrze, i poklepią po plecach" - dodał. Wskazał jednocześnie na wypowiedzi o wyprowadzaniu siłą z urzędów osób, które "mają kadencje". Było to nawiązanie do słów przewodniczącego PO Donalda Tuska. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zapowiadał on przywrócenie stanu sądownictwa sprzed reformy PiS. Zapytany: "Jak się pani Przyłębska [prezes Trybunału Konstytucyjnego - red.] przykuje do fotela, to co?" odparł: "To trzeba odkuć. Po prostu". Nie wiem, dlaczego na panią prezes Przyłębską są potrzebni silni mężczyźni. Nie słyszałem, żeby ona kiedyś trenowała jakieś sporty walki, czy coś takiego. Jeżeli chodzi o prezesa Glapińskiego, to on też już swoje lata ma, chociaż kiedyś rzeczywiście coś trenował i rzeczywiście słaby nie był. No, ale lata lecą. [...] Krótko mówiąc: to są rzeczy po prostu niesłychane - Bo oczywiście te zarzuty dotyczące tego, co się działo za ich rządów: te wpadania do redakcji, wyrywania laptopów, ta próba likwidowania w sensie medialnym bardzo ciężkiej afery, która pogrążyła Platformę, to wszystko są przykłady całkowitego nieliczenia się z jakimikolwiek zasadami demokracji, z jakimikolwiek zasadami polskiej konstytucji, a także różnego rodzaju europejskich, ale ratyfikowanych przez nas zobowiązań, z którymi mamy obowiązek się liczyć. Wszystko to się nie liczyło - PiS: wyborcy PO to ofiary manipulacji"Liczyło się to, że oni mają utrzymać władzę, i tej władzy nie utrzymali. No i miejmy nadzieję, że jej nie odzyskają" - wskazał Jarosław Kaczyński. Mówił też o powodach, dla których Platforma Obywatelska ma ciągle "znaczące poparcie społeczne". Jednym z nich jest - zdaniem prezesa PiS - to, że wyborcy PO są "ofiarami manipulacji i przewagi medialnej drugiej strony".- Jeśli ktoś otwiera TVN i tylko to ogląda, (...) to rzeczywiście może dojść do wniosku, że my jesteśmy straszni - stwierdził. W jego opinii że osoba tego typu "zupełnie nie pamięta, że (...) kiedy chodzi o te bardzo często podnoszone kwestie demokracji, to przecież nie za naszych czasów ktoś, kto prowadził portal (...) przeciwko Komorowskiemu, nagle o 6 rano miał wizytę ABW i następnie ta strona internetowa została zlikwidowana". Wystarczy niezgrabna wypowiedź, nietrafiony gadżet, grymas na twarzy. W sieci nikt nikogo nie oszczędza, a internauci mają często jeszcze mniej litości niż polityczni przeciwnicy. Tuż przed wyborami parlamentarnymi przygotowaliśmy subiektywny przegląd najciekawszych memów kampanii.#CzasDecyzji. O godzinie 10 w piątek rusza program specjalny na antenie TVN memy dotyczące kampanii pojawiły się już w czerwcu, po konwencji Prawa i Sprawiedliwości, na której Jarosław Kaczyński ogłosił, że Beata Szydło będzie kandydatką partii na urząd premiera. Ogłoszenie to nie było zaskoczeniem, a raczej potwierdzeniem informacji krążących w politycznych kuluarach. Zdecydowanie większe zainteresowanie wzbudziło przemówienie Beaty Szydło, w którym z ust wiceprezes PiS padło stwierdzenie "wyszło szydło z worka". Później kandydatka PiS na premiera nawiązała do agenta 007 Jamesa Bonda, kiedy powiedziała: "Nazywam się Szydło. Beata Szydło".Na memy nie trzeba było długo Szydło z prezesie, ale ja naprawdę nie chcę być premierem! Wyszło szydło z name is Szydło. Beata jedzie na grzbiecie Kopacz". Memy po wystąpieniu Beaty Szydło na konwencji trwania kampanii bohaterem memów stał się też muzyk Piotr Marzec, znany szerzej jako Liroy. Jest o kandydatem na posła z list ruchu Kukiz’ bohaterem memówfacebookW memach internauci wielokrotnie dawali wyraz temu, co myślą o poszczególnych partiach i politykach oraz ich pomysłach."Jakoś to będzie" w RadomiufacebookSłodycze w szkołachfacebook"Michał Wypij - mój kandydat" Szydło – KopaczNa finiszu kampanii w miniony poniedziałek premier Ewa Kopacz oraz wiceprezes PiS Beata Szydło spotkały się w studiu telewizyjnym w trakcie "Rozmowy o Polsce". To przedwyborcze stracie także ocenili w poniedziałekTwitterStarcie Szydło - Kopacz w starcia Kopacz - ośmiu liderówSzerokim echem w sieci odbiła się wtorkowa debata liderów ośmiu ugrupowań. Medialne starcie skomentowali nie tylko inni politycy i eksperci, ale też internauci. Wyraz swoim opiniom dali w serii memów. Ich głównym bohaterem był lider .Nowoczesnej Ryszard Petru, a dokładniej plansza z postulatami partii, którą zaprezentował w pierwszej części do internetowych żartów stała się również wymiana zdań pomiędzy Pawłem Kukizem a Ewą Kopacz. Gdy muzyk przypomniał aferę podsłuchową, szefowa rządu odpowiedziała szybko "mnie nie nagrano". W memach odniesiono się też do informacji o ewentualnym wyjeździe z kraju córki szefowej rządu - w przypadku wygranej ze strony internautów nie ominęły też Beaty Szydło i Janusza po po debacieDemotywatoryMemy po po debacieDemotywatoryMemy po po wtorkowej debacie liderów partiiAutor: kl/ja / Źródło: zdjęcia głównego:

memy o wyborcach pis